Pismo dla przyrody
Znalazłeś w terenie roślinę chronioną albo inwazyjną? Nasz formularz zamieni Twoją obserwację w gotowe, urzędowe pismo — a wiedza o stanowisku trafi tam, gdzie zapadają decyzje: do RDOŚ i nadleśnictw.
Jest takie zbocze, które znasz tylko Ty. Co roku w maju zakwita na nim obuwik — storczyk tak okazały, że aż trudno uwierzyć, że rośnie dziko. Albo skarpa przy polnej drodze, gdzie sasanki pojawiają się wcześniej niż liście na drzewach. Wiesz o nich Ty, może jeszcze sąsiad. Ale czy wie o nich ktokolwiek, kto może je realnie chronić?
Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska i nadleśnictwa zarządzają ogromnymi terenami, a inwentaryzacje przyrodnicze — choć rzetelne — są zawsze punktowe: obejmują wybrane obszary w wybranych latach. Pomiędzy nimi rozciągają się białe plamy. Stanowisko, którego nie ma w żadnym rejestrze, w praktyce nie istnieje dla planów ochrony, uzgodnień i decyzji środowiskowych. Działa to też w drugą stronę: niezauważony nawłociowy łan czy barszcz Sosnowskiego rozrasta się latami, zanim ktokolwiek formalnie się o nim dowie.
Najwięcej par oczu w terenie mają nie urzędy, lecz zwykli ludzie — spacerowicze, grzybiarze, biegacze, fotografowie, przyrodnicy. Problem w tym, że między obserwacją a urzędowym zgłoszeniem stoi ściana: jaka to działka? Które nadleśnictwo? Do kogo zaadresować pismo i co właściwie w nim napisać? Na tej ścianie kończy się większość dobrych chęci.
Pismo dla przyrody tę ścianę rozbiera. Cała urzędowa „papierologia” dzieje się automatycznie — Tobie zostaje to, co najprzyjemniejsze: być w terenie i patrzeć uważnie.
Nie da się chronić stanowiska, o którym nikt nie wie. Każde zgłoszenie to jedna biała plama mniej na mapie polskiej przyrody.Fundacja Vernalis
Osiem kroków. Jedno gotowe pismo.
Przejdź całą ścieżkę zgłoszenia — od pierwszego pola do dokumentu gotowego do podpisania i wysłania. Kliknij dowolny zrzut, aby go powiększyć.
Twoje dane
Imię, nazwisko, adres i e-mail — formalne minimum, żeby pismo było kompletne. Dane trafiają wyłącznie do treści dokumentu i właściwych instytucji; nie są nigdzie publikowane.
Co właściwie zgłaszasz?
Roślina chroniona czy inwazyjny gatunek obcy (IGO)? Ten wybór przesądza o podstawie prawnej i adresacie pisma — celem jest albo ochrona stanowiska, albo zgłoszenie gatunku do zwalczania.
Jaki to gatunek?
Najpierw wskazujesz rodzinę (grupę) rośliny, a formularz zawęża listę gatunków — nie musisz znać łacińskich nazw na pamięć. Zgłoszenie trafia do urzędu już z oznaczonym gatunkiem.
Jak wskażesz lokalizację?
Wybierasz, jak wskażesz lokalizację stanowiska — na jeden z czterech sposobów: klikając miejsce na mapie, wpisując współrzędne GPS (WGS84 lub stopnie-minuty-sekundy), wgrywając zdjęcie z zapisaną lokalizacją (geotag EXIF) albo wczytując plik GPX / KML / KMZ. Jeśli plik zawiera ślad lub obrys złożony z wielu punktów, zostanie automatycznie potraktowany jako płat roślin.
Mapa — tu zaczyna się automatyka
Pojedynczą roślinę zaznaczasz punktem, płat — obrysowujesz. Po wskazaniu miejsca formularz odpytuje rejestry państwowe i sam uzupełnia działkę, gminę, powiat, nadleśnictwo, formę ochrony i własność gruntu.
Opis stanowiska
Liczebność, faza rozwoju, data obserwacji i ewentualne zagrożenia — zarastanie, planowana inwestycja, wydeptywanie. Im więcej szczegółów, tym łatwiej instytucji ocenić zgłoszenie.
Dokumentacja fotograficzna
Zdjęcia są kluczowe, zwłaszcza gdy gatunek wymaga potwierdzenia: pokrój całej rośliny, zbliżenie kwiatu lub liści i siedlisko — najlepiej z przedmiotem dającym skalę (linijką, monetą).
Podsumowanie i gotowe pismo
Sprawdzasz dane oraz dobranego automatycznie adresata (RDOŚ, a na gruntach Lasów Państwowych również nadleśnictwo) i tworzysz pismo. Pobierasz je jako PDF oraz edytowalny Word, a formularz pokazuje, jak bezpłatnie podpisać je profilem zaufanym i wysłać przez ePUAP lub e‑Doręczenia. Nic nie wychodzi samo.
Rejestry państwowe pracują za Ciebie
Najtrudniejsza część każdego zgłoszenia — ustalenie, czyj to teren i kto jest adresatem — dzieje się w tle. Po wskazaniu punktu formularz odpytuje publiczne usługi danych przestrzennych i wpisuje wyniki do pisma. Każde pole możesz poprawić ręcznie.
- działka ewidencyjna
- gmina / miasto
- powiat i województwo
- nadleśnictwo
- forma ochrony przyrody w punkcie
- forma własności gruntu (lasy)
- współrzędne WGS84
- powierzchnia płatu z obrysu
Prywatność ma znaczenie. Dokładne lokalizacje gatunków chronionych traktujemy jak dane wrażliwe — nie są publikowane. Formularz tylko generuje pismo: nic nie jest wysyłane automatycznie, a kopię dokumentu przekazujesz Fundacji wyłącznie wtedy, gdy sam tego chcesz.
Rośliny to dopiero pierwszy rozdział
Przyroda nie kończy się na florze. Chcemy, by tą samą ścieżką — mapa, automatyczne dane, gotowe pismo — dało się zgłosić każdą cenną obserwację.
Ptaki
Gniazda gatunków chronionych, dziuple, kolonie lęgowe — obserwacje, które potrafią wstrzymać wycinkę we właściwym momencie.
Ssaki
Od tropów wilka po zimowiska nietoperzy. Wiedza o ssakach chronionych wciąż w dużej mierze zależy od uważnych oczu w terenie.
Gady i płazy
Oczka wodne pełne kumaków, wygrzewające się gniewosze. Małe siedliska, które najłatwiej przeoczyć — i bezpowrotnie stracić.
Entomofauna
Owady, pajęczaki, motyle — w tym mieszkańcy naszych muraw. Najliczniejsza i najsłabiej zinwentaryzowana grupa polskiej przyrody.
Pomóż nam dopisać kolejne rozdziały
Rozbudowa formularza o ptaki, ssaki, gady, płazy i entomofaunę to miesiące pracy: bazy gatunków konsultowane z przyrodnikami, nowe integracje z rejestrami, utrzymanie serwerów i map. Narzędzie było i pozostanie bezpłatne dla każdego.
Wolisz wpłatę jednorazową? Zajrzyj do sekcji wsparcie — każda kasa wrzucona w piach pracuje dla przyrody.